niedziela, 18 marca 2012

Przy nas Romeo i Julia mogą się schować ♥.

Witajcie.! ♥
Znów nie pisałam długo, ale hmm czasu brak. Zaczęłam się trochę uczyć, więc jest ok .;3 Muszę poprawić sprawdzian z polskiego. Grr.
Ogólnie w tygodniu nic ciekawego. Moja mama była na zebraniu, ostrzegałam ją, że nie jest za dobrze, a on przychodzi nawet nie krzyczy. Spokojnie do mnie podeszła i zaczęła gadać, że nie jest tak źle, że myślałam, że bd miała pałe na pale, ale i tak nie była zadowolona. Powiedziałam, ze postaram się poprawić i zawarłyśmy układ. Mam nadzieję, że uda mi się poprawić polski i hiszpański i wgl hue hue.
W piątek na geografii było tylko śmiesznie .xd Bartosz wyjechał z psitą O.o Hahahahahahahaha. Pani zapytała się, czy wie co to jest, a on, ze nie i wgl wytłumaczyła mu. Ale to było zabawne, aż on popłakał się ze śmiechu .; oo
W weekend nie miałam neta. A dlaczego.? Bo byłam na Marzannie Harcerskiej. Fajnie było, tylko za dużo chodzenia .xd ale ja jakoś dałam radę .;3 W piątek jak przyjechaliśmy to rozpakować się, rozłożyć materace śpiwory i kolacja. A po kolacji gra nocna.! O.o Zajebiście było. Do około 2 w nocy w lesie. Sarna przebiegła przed nami, a któryś krzykną no i wszyscy zaczęli krzyczeć i się cofać.! Ja też, żeby nie było, że udaję odważną,m czy coś. Hue hue. Później jak już wracaliśmy to Druh chciał nas na skróty zaprowadzić, a okazało się, że weszliśmy w bagna i musieliśmy później iść tak totalnie przez las .; oo Jeszcze Bidon ciągle stękał, że nie może -,- Myślałam, że mu chyba przyjebie. Dziecko ma 10 lat, a waży około 70 kg.! O.o Już ja ważę mnie. Ja piernicze. Po grze spać, bo rano pobudka -,- Nie lubię wcześnie wstawać, zwłaszcza w soboty.! .; o Wstałam, poszłam się ogarnąć trochę do łazienki, ubrałam się i śniadanie. Po śniadaniu chwila wolnego i druh Przemo przyjechał ♥. On jest boski.! Uwielbiam go. Z resztą wszyscy harcerze starsi go lubią .;3 Jest po prostu zabawny i potrafi się bawić. No więc gra popołudniowa jakoś minęła. Bo Bidona nie było.! Ahh jakie szczęście.! .;D Później obiad. Okazało się, że można zgłosić, że ktoś jest wegetarianinem -,- A ja myślałam, że nie. Trudno. Zjadłam tylko trochę zupy i ziemniaków .xD To jedzenie tam było fuj. Choć już lepsze od tamtego na zlocie .;) Hue hue. Później do sklepu. No i zajęcia popołudniowe na dworzu. Trzeba było jakieś punkty zaliczać. Ale było ok. Były kalambury, później Michał poszedł po jakieś karty i musieliśmy je wyciąć, bo licytowaliśmy pytania. A na koniec ostatnia zagadka do odnalezienia naszych marzann .;3 Palenie ich było najlepszym punktem he he. Suuper widok .;3 Dziś rano znów pobudka, poranna toaleta, śniadanie i sprzątanie po sb. Po wykonaniu pracy apel kończący zlot. Podsumowując było mega.! ♥. I jeszcze ten chłopak co się na mnie patrzył .; oo Był taki słodki i grał na gitarze .;D Szkoda, że się do niego nie odezwałam .;c Łeee. Ale ze mnie dupa.! -.- Trudno może bd jeszcze kiedyś okazja .;)
Dobra zwijam się spać ♥. Jestem zmęczona. Przeszłam około 10 km. Nogi wchodzą mi w dupę i jutro chyba nie wstanę .;c A pierwszy mam w-f. Ehh
Dobranoc moi Kochani ♥.



Ona sama nie szukała miłości, lecz gdy zobaczyła Go nie miała wątpliwości, chciała tylko Jego oczu i ramion. On patrząc na nią chyba czuł to samo ♥.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz